Projekt pola golfowego w Konopiskach koło Częstochowy był głównym powodem mojego przyjazdu do Polski w 2003 roku. Już założenia powstania obiektu golfowego predystynowały go do jednego z najlepszych w tej części Europy. Dobór architekta - którym zajmowałem się jeszcze w Austrii -był najistotniejszym zadaniem w pierwszej fazie projektu - musiał on zmierzyć się z niełatwym terenem w sensie technologicznym a jednocześnie nadać własny charakter dosyć monotonnemu krajobrazowi. .Musiał to być profesjonalista pod względem roboty inżynierskiej a jednocześnie trochę artysta i wizjoner. Nasz wybór był chyba bardzo trafny. Powstało pole o najwyższych światowych standardach i nie jest to nadużycie tego określenia jakie często można spotkać w opisach pól golfowych. Na przełomie 2003/2004 w Konopiskach znajdował się największy plac budowy pola golfowego w Europie. Już kilka danych mówi samo za siebie : wydobyto i precyzyjnie rozwiedziono ok. 450 tys. m3 ziemi w wyniku czego powstało ok. 14 ha jezior połączonych w aktywny system. Całość ruchów ziemi (Cut and fill) to prawie 1000 000m3!!. Najważniejsze obszary gry (Green, Tee) powstały dokładnie wg. standardów USGA. System nawadniania to ponad 1300 zraszaczy , 40km rur i stacja pomp o wydajności 150m3. Na Green'ach wysiano Agrostis sp. "L93" a mieszanka traw na Tee wręcz doskonale sprawdziła się tutejszych warunkach. Myślę , że GC Rosa w Konopiskach będzie wyznaczał standardy pola golfowego w Polsce.



Październik 2003.


Maj 2004.


Zdjęcie lotnicze GC ROSA


"Caty" na polu.


Listopad 2003 na fot. z kierownikiem budowy


Z kierownikiem budowy,
ale tym razem po drugiej stronie.


GC Śląski w Siemianowicach

GC Śląski w Siemianowicach to 9 dołkowy klub golfowy , który powstał dzięki zaangażowaniu prawdziwych pasjonatów golfa.. Stworzony przy bardzo małym budżecie skupia obecnie ok. 180 członków co na polskie warunki jest naprawdę imponujące. Poproszony zostałem wiosną 2006 roku o konsultacje i pomoc w prowadzeniu pola golfowego. Stanowiło to duże wyzwanie ze względu na niewielkie środki jakimi dysponuje klub na pielęgnację. Opracowałem program nawożenia i zabiegów pielęgnacyjnych dostarczany i omawiany raz na miesiąc z greenkeeperem. Efekt to opinia członków klubu o znacznej poprawie stanu pola,którą można zweryfikować w zarządzie klubu www.slaskiklubgolfowy.pl Chyba dobra robota spowodowała też , że zarząd klubu zwrócił się do mnie jesienią 2006r o podjęcie się rozbudowy do 18 dołków pola na przyległych 20 ha ziemi. Ponownie stanowi to bardzo duże wyzwanie i ambitne zadanie ze względu na bardzo skromne środki jakimi dysponuje klub na ten cel. Projekt o diametralnie różnym budżecie niż np. pole golfowe w Konopiskach. Właśnie to wezwanie skłoniło mnie do podjęcia się zadania , aby udowodnić tezę działania mojej firmy - "profesjonalizm i wiedza pozwalają osiągnąć najlepsze rezultaty w relacji do budżetu projektu". Instynktownie czuję ,że ten klub ma duży potencjał rozwoju i wspinania się na wyższe poziomy jakości i znaczenia.



Jeden z nowych bunkrów.


Plan rozbudowy


Zdjęcie lotnicze.


Dla projektu budowy pola golfowego w Pardubicach w Czechach zostałem poproszony o stworzenie pełnego programu nawożenia na bardzo ważną fazę Grow-in -zadarniania nowo założonego pola. Zadanie to stanowiło kolejne duże wyzwanie ze względu na miejsce i podłoże na którym miało powstać pole. Teren przeznaczony do założenia obiektu stanowiło ponad 40-sto letnie składowisko tzw. lotnych popiołów (fly ash) z pobliskich dwóch potężnych elektrociepłowni. Program nasz "wygrał" i zyskał akceptację przy dużej konkurencji wokół tego wysokobudżetowego projektu. Jak powiedział mi supervisor tego projektu Roger Cagle - osobiście wyznaczony przez samego Grahama March'a projektanta pola- przyczyną było profesjonalne opracowanie programu stosowne do założonego celu w którym było czuć "praktyczne myślenie superintendenta pola golfowego". Ta dewiza jest jednym z głównych założeń mojej działalności - wykorzystanie doświadczenie i wiedzy do osiągnięcia maksymalnego efektu przy określonym budżecie.



Roger Cagle i Michal Novak.


Prace przy bunkrze.


Podłoże z lotnych popiółów